Powrót do repertuaru

film-lt.gif (1104 bytes)film-lt.gif (1104 bytes)film-lt.gif (1104 bytes)film-lt.gif (1104 bytes)film-lt.gif (1104 bytes)film-lt.gif (1104 bytes)film-lt.gif (1104 bytes)film-lt.gif (1104 bytes)film-lt.gif (1104 bytes)film-lt.gif (1104 bytes)film-lt.gif (1104 bytes)film-lt.gif (1104 bytes)film-lt.gif (1104 bytes)film-lt.gif (1104 bytes)film-lt.gif (1104 bytes)film-lt.gif (1104 bytes)film-lt.gif (1104 bytes)film-lt.gif (1104 bytes)film-lt.gif (1104 bytes)film-lt.gif (1104 bytes)film-lt.gif (1104 bytes)film-lt.gif (1104 bytes)

Uwaga, X-fani!

Możecie wreszcie otworzyć butelki z szampanem. Przystojny Mulder i śliczna Scully wkraczają na duży ekran. A wraz z nimi oczywiście kosmici, paranoicy, zabójcze pszczoły i Człowiek z Papierosem.




Długo czekaliśmy na ten moment, ale było warto! W Ameryce już od kilku miesięcy wielbiciele serialu "Z Archiwum X" okupują kina, w Polsce "iksowe" szaleństwo rozpocznie się we wrześniu. Chris Carter spełnił wreszcie obietnicę i zafundował nam pełnometrażową wersję przygód Muldera i Scully. Nieważne, że sam nie stanął za kamerą; zastąpił go Rob Bowman, jeden z jego najzdolniejszych uczniów.

I choć charakterystyczna litera X z winiety serialu wygląda nieco inaczej, reszta pozostała bez zmian.


FoX i Dana

Nie będziemy Was zanudzać powtarzaniem w kółko, co to jest Archiwum X, kim są Mulder i Scully, i dlaczego Fox ma fioła na punkcie kosmitów, a Dana sprowadza go z obłoków na ziemię. Po pierwsze, pisaliśmy już o tym kilka razy (zob. choćby CINEMA 1/98). Po drugie, jeżeli lubicie ten serial, i tak znacie wszystkie detale na pamięć. Jeśli zaś o przygodach pary agentów FBI słyszycie po raz pierwszy w życiu (czy to w ogóle możliwe?), wszystkiego dowiecie się z filmu.

No dobra, już słyszymy te sarkające głosy: "CINEMA nie jest oficjalnym biuletynem X-fanów, nie wszyscy muszą wiedzieć, co w trawie piszczy", więc krótko: Archiwum X to specjalny wydział Federalnego Biura Śledczego, zajmujący się dość nietypowymi sprawami: działalnością kosmitów, osób obdarzonych nadprzyrodzonymi siłami, przybyszów z zaświatów, itp. Na czele Archiwum stoi Fox Mulder, cierpiący na lekką paranoję - nawet we własnej lodówce mógłby szukać gości z innej planety. Zadaniem jego partnerki Dany Scully jest pilnowanie, aby Fox nie gryzł ludzi na ulicy, pamiętał o włożeniu krawata i nosił przy sobie jak najmniej ostrych przedmiotów. Nasi bohaterowie zmagają się z godnymi przeciwnikami: Syndykatem Tajemniczych Panów w Garniturach, Którzy Knują Ohydny Spisek Przeciwko Ludzkości. I tak się bajka toczy: spisek się knuje, Mulder go odkrywa i udaremnia, ale w ostatniej chwili wszystkie dowody ulegają zniszczeniu i nowy spisek kiełkuje już gdzie indziej, ale Fox znowu wpada na trop i mimo przewagi siłowej przeciwnika w ostatniej chwili ratuje świat i porwaną (zazwyczaj) Scully.


zdarzyło się w TeXasie

Napędową siłą serialu są nierozwiązane zagadki i liczne pytania pozostawione bez odpowiedzi. Chris Carter, twórca "Archiwum X", zadbał o to, aby jak najmniej informacji o filmie ujrzało światło dzienne przed premierą. X-fani prześcigali się w domysłach: część plotek zamieściliśmy i my (zob. CINEMA 6/98). Okazało się, że większość z nich pokrywa się z prawdą, choć w stylu Radia Erewań: "W zasadzie tak, ale...".

Akcja rozpoczyna się w roku 35 000 p.n.e. na północy Teksasu. Dwaj jaskiniowcy (raczej mało przypominający Freda Flintstone'a) zapuszczają się w poszukiwaniu zwierzyny do podziemnej groty. Tam zaliczają niezbyt przyjemne spotkanie z tajemniczym czarnym śluzem (o tym za chwilę) i alienopodobnym jegomościem, obdarzonym skłonnością do rozwalania bliźnim czerepów. Cięcie - i jesteśmy już w teraźniejszości (napis na ekranie głosi "Dzień dzisiejszy"), choć nadal w tej samej grocie. Niczym Bruce Wayne do Jaskini Nietoperza, do kawerny wpada Stevie, chłopiec z pobliskiego miasteczka Blackwood. Jemu również wychodzi naprzeciw czarny śluz, wnikający do organizmu (co widać po mętniejących oczach delikwenta). Na ratunek chłopcu wyruszają czterej strażacy, po czym giną w jaskini bez wieści. Niespodziewanie na miejscu zdarzenia pojawiają się śmigłowce z tajemniczymi naukowcami.

Znowu cięcie i napis "Tydzień później" (z czego wniosek, że akcja filmu rozgrywa się za tydzień od dzisiaj). Po blisko dziesięciu minutach od rozpoczęcia projekcji na ekranie nareszcie pojawia się Scully (oklaski!) z telefonem komórkowym przy uchu. Podśmiewaliśmy się w CINEMIE, że rozmowy bohaterów rozpoczynają się głównie od pytania: "Mulder, gdzie jesteś?". Tym razem to Fox pyta: "Scully, where are you?". Ku naszemu zdziwieniu agenci oddelegowani są do tak prozaicznego zadania, jakim jest... odnalezienie bomby w federalnym budynku w Dallas. Ładunek odnajduje Fox... i omal nie przypłaca tego życiem. Wielkie "bum" zmiata z powierzchni ziemi pół wieżowca.

Rozgoryczony Mulder poznaje w barze niejakiego Alvina Kurtzweila (Martin Landau - "Ed Wood"), który powołuje się na znajomość z jego ojcem. Kurtzweil tłumaczy mu, że wybuch nie był przypadkowy - miał na celu zniszczenie dowodów zgromadzonych podczas poszukiwań chłopca i czterech strażaków w miasteczku Blackwood...

W tym momencie włącza się znany nam już mechanizm: Fox wpada na trop i nie spocznie, dopóki nie dopnie swego. Miłośnicy "Z Archiwum X" poczują się zatem jak w domu - zwłaszcza, że na ekranie pojawia się większość naszych ulubieńców z telewizora: zastępca dyrektora FBI Walter J. Skinner (Mitch Pileggi), trio Samotnych Strzelców (Dean Haglund, Bruce Harwood i Tom Braidwood), Człowiek o Wypielęgnowanych Dłoniach (brytyjski aktor John Neville), no i oczywiście Człowiek z Papierosem (William B. Davis). Z góry uprzedzamy, że jedna z tych postaci pod koniec filmu zginie, ale która - nie powiemy.

Oprócz starej gwardii w kinowych "eksfajlach" występuje kilka nowych twarzy: Armin Mueller-Stahl jako Conrad Strughold, jeden z najbardziej wpływowych członków Syndykatu; Blythe Danner (szefowa Johna Travolty w "Miejskim obłędzie") w roli przewodniczącej komisji oceniającej działalność Muldera i Scully; a także wspomniany już Martin Landau jako paranoiczny dr Kurtzweil.

Warto dodać, iż większość realizatorów filmu - m.in. muzyk Mark Snow, koordynator efektów specjalnych Mat Beck, no i oczywiście Rob Bowman - to weterani serialu osobiście zaangażowani przez Chrisa Cartera.


gdzie ten seX?

Mimo mrocznej tonacji, zarówno w serii, jak i w kinowej wersji, można znaleźć kilka zabawnych sekwencji, umieszczonych tam dla rozluźnienia atmosfery. Ubawiliśmy się szczerze, kiedy pijany Fox nasiusiał na podarty plakat z "Dnia Niepodległości" (sami byśmy to chętnie zrobili, ale jakoś nie było okazji). Pokazana w epilogu pustynia nosi prawie identyczną nazwę, co piaskowa planeta Tatooine z "Gwiezdnych wojen". Zarówno wymienione produkcje, jak i "eksfajle" pochodzą z wytwórni 20th Century Fox, miło więc, że producent nabija się sam z siebie, zamiast podkładać nogę konkurencji. Przyszło nam także do głowy, że motyw knującego po cichu z kosmitami syndykatu widzieliśmy już dawno temu (rok 1983) w polskim komiksie "Funky Koval" - złowroga organizacja nosiła nazwę Stellar Fox (znowu Fox!).

Nasza ukochana TVP z właściwą sobie inteligencją zrezygnowała z wyświetlenia piątej serii odcinków serialu (na rzecz powtórzenia wszystkich epizodów od początku), jednak polscy X-fani raczej na tym nie ucierpią. Filmowa wersja "Z Archiwum X" przeznaczona jest nie tylko dla wtajemniczonych, dlatego wszystkie zasadnicze wątki zostały dokładnie wyjaśnione. Czym jest tajemniczy czarny śluz? Co łączy tę substancję z pszczołami-nosicielkami śmiertelnego wirusa? Jakie są plany Syndykatu? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w kinie.

Oczywiście, oprócz tego pojawi się kilka nowych zagadek, na rozwiązanie których przyjdzie nam trochę poczekać. Skąd wzięło się antidotum przeciwko czarnemu śluzowi? Co Fox odkrył za kręgiem polarnym? Czy prawdziwym ojcem Muldera jest - jak się nam sugeruje - Człowiek z Papierosem?

No dobrze, a teraz kwestia zasadnicza: czy Mulder i Scully pocałują się wreszcie, czy nie? Scena, w której wszystkim się wydaje, że już, już do czegoś dojdzie, budzi największe napięcie w całym filmie (to nie żart!). Finału Wam oczywiście nie zdradzimy (he, he), przyznamy jednak, że Chris Carter pomysłowo rozwiązał cały problem. A swoją drogą: Mulder naprawdę musi mieć nie po kolei w głowie, skoro od pięciu lat ma u swego boku tak fascynującą kobietę, jak Dana Scully... i nic!!!


obcy X

Dotarły do nas głosy malkontentów (m.in. z prestiżowego "Variety"), że filmowe "Archiwum X", to ni pies, ni wydra - za duża produkcja jak na telewizję, a za mała jak na kino. W sumie - twierdzą ponuracy - obraz Roba Bowmana równie dobrze można by wyemitować jako jeszcze jeden odcinek serialu. Załamaliśmy ręce. Kochani! A czegoście się spodziewali - "Przeminęło z wiatrem"? Przecież o to właśnie chodziło, aby film od początku do końca zachował "eksfajlowego" ducha! Surowe wnętrza, ciemne kadry, częste zbliżenia, długie dialogowe sekwencje - to właśnie tygrysy lubią najbardziej! Raczej dziwne byłoby, gdyby Chris Carter nieoczekiwanie zafundował nam porcję wizualnych fajerwerków w stylu "Batmana i Robina". Chociaż pozwolimy sobie na mały prztyczek: twórcą niektórych efektów wizualnych w kinowym "Archiwum X" jest Tom Woodruff, znany m.in. ze swoich dokonań w czwartym "Obcym" - i to, niestety, momentami widać. W jednej ze scen odruchowo wręcz rozglądamy się w poszukiwaniu Sigourney Weaver z giwerą. Może Chris Carter nakręci "Obcego V"?


what's neXt?

Producenci "Z Archiwum X" buńczucznie zapowiadali, że kinowa wersja ma stanowić podsumowanie całego serialu. Dla nas jest ona raczej punktem wyjścia do następnych stu dwudziestu odcinków. Doszły nas już pogłoski o planowanym sequelu. Może pojawi się w nim przecudnej urody Nicholas Lea jako Alex Krycek, niesłusznie pominięty w obsadzie pierwszego filmu? Może w retrospekcjach powrócą Deep Throat (Jerry Hardin) i X (Stephen Williams)? Miejmy nadzieję, że Mulder przejrzy wreszcie na oczy i dostrzeże, że jego partnerka jest kobietą (i to jaką)? Hm, tylko wtedy groziłoby nam niebezpieczeństwo w postaci serialu: "The X-Files: Next Generation"...


Krzysztof Lipka-Chudzik

Tytuł oryginalny: "The X-Files: The Movie"; reżyseria: Rob Bowman; obsada: David Duchovny, Gillian Anderson, Martin Landau, Armin Mueller-Stahl, William B. Davis, Mitch Pileggi, John Neville

film-rt.gif (1108 bytes)film-rt.gif (1108 bytes)film-rt.gif (1108 bytes)film-rt.gif (1108 bytes)film-rt.gif (1108 bytes)film-rt.gif (1108 bytes)film-rt.gif (1108 bytes)film-rt.gif (1108 bytes)film-rt.gif (1108 bytes)film-rt.gif (1108 bytes)film-rt.gif (1108 bytes)film-rt.gif (1108 bytes)film-rt.gif (1108 bytes)film-rt.gif (1108 bytes)film-rt.gif (1108 bytes)film-rt.gif (1108 bytes)film-rt.gif (1108 bytes)film-rt.gif (1108 bytes)film-rt.gif (1108 bytes)film-rt.gif (1108 bytes)film-rt.gif (1108 bytes)film-rt.gif (1108 bytes)

navi-up.GIF (86 bytes)